sobota, 9 lutego 2013

Len dla zdrowia

Siemię lniane pije od 4 dni. Za krótko żeby wiedzieć już jak wpływa na organizm.
Pomimo to, nie mogłam powstrzymać się żeby nie napisać na ten temat posta.

Siemię lniane pije dzięki mojej siostrze, która leczy się na żołądek i jest to jedna z jej metod.
Zachęcona wyczytanymi w sieci opiniami zaczęłam i ja ;)



Z mojego opakowania :
Nasiona lnu zawierają wiele cennych substancji, min: 
-olej lniany zawierający ponad 90% nienasyconych kwasów tłuszczowych, w tym ponad połowę z grupy omega-3,
- błonnik, regulujący prace przewodu pokarmowego, 
-lekko strawne białko, bogate w aminokwasy egzogenne, korzystnie wpływające na wygląd skóry, włosów i paznokci
-lignany - fitohormony o wszechstronnym działaniu (inne produkty roślinne zawierają ich przeciętnie 700 razy mniej)

Na stronie : KLIK znajdziecie szczegółowe informacje ;)



Moim głównym celem związanym z piciem lnu jest :
-szybsze efekty odchudzania
-odtrucie organizmu,zwiększenie energii
-poprawa perystaltyki jelit
-poprawa kondycji włosów
-poprawa kondycji paznokci
-poprawa kondycji cery

Łyżkę stołową płatków lnianych (bądź całych nasion) zalewam wrzącą wodą i zostawiam na noc. Rano dolewam ciepłej wody i pije ten "napój". Należy pamiętać że płatki trzeba zalewać gorąca wodą a nie zimną.  Hamuje to metabolizm cyjanku który w śladowych ilościach znajduje się w ziarnach.

Temat niewyczerpany dlatego na pewno jeszcze len pojawi się na tym blogu.


Zapraszam na drugi blog ;) http://tobeprettyandstylish.blogspot.com/

czwartek, 31 stycznia 2013

Garść inspiracji z facebooka

Niestety w tym gorącym sesyjnym okresie nie mam czasu na nic bardziej twórczego niż garść inspiracji ;) Ale juz niedługo skończy się młyn a zacznie się blogowanie ;)

Przy okazji polecam strone z facebooka (właśnie stąd te motywujace zdjęcia)
http://www.facebook.com/stworzonedlazdrowia

Enjoy ;)








sobota, 19 stycznia 2013

Drogą wyjasnień

Być może zauważyłyście że z tego bloga zniknęły prawie wszystkie posty.
Gdzie się podziały?

Zostały przetransportowane na mojego drugiego bloga ;)

Ten pozostanie o tematyce kulinarno-dietetycznej. Jeżeli interesuje Was ta tematyka to proszę zostańcie ze mną ;)

Jeżeli jednak interesuje Was tematyka typowo urodowo modowa - Zapraszam na drugi blog,

http://tobeprettyandstylish.blogspot.com/

Pozdrawiam i do usłyszenia ;)

sobota, 7 lipca 2012

Cukinia na szybko ;)



Bardzo lubie ta pore roku bo w moim ogrodzie zaczyna dojrzewać cukinia... Warzywo cudowne. Uwielbiam w niemal każdej postaci... ;) Pierwsze zbiory zostały przerobione na cukinie panierowaną ;)




Wystarczy nasza cukinie umyć, pokroić na ok 2 centymetrowe plastry, obtoczyć w jajku i bułce tartej i usmażyc na oleju (lub oliwie z oliwek - będzie zdrowiej. Tylko nie tej z pierwszego tłoczenia bo nie nadaje się do smażenia). Potem żeby nie było za tłusto odłozyć na papierową serwetke która wchłonie tłuszcz... I jemy ;D Smacznego ! ;)

Buziaki :*:*

wtorek, 19 czerwca 2012

Eton mess po mojemu


Eton mess to deser z bitej śmietany, truskawek i bezy. Moja wersja jest z domowym sorbetem, śmietaną i bezami ;) Deser jest bajecznie prosty i przepyszny. Idealny na obecne upały. Zapraszam ;)

Sorbet trudkawkowy. :
- pół kilograma trustawek
- cukier

Ja dodałam troche więcej niż pół kilo truskawek i dodałam 3 łyżki cukru (Oczywiście cukier dodajemy według znania) Wszystko wrzuciłam do blendera czy jak tam się ta maszyna nazywa ;) I zmiksowałam na gładką mase ;)



Wszystko przelałam do opakowania po lodach i wrzuciłam do zamrażarki ;)


Żeby sorbet był po zakończeniu "miękki" trzeba go co pół godziny wyjmować i mieszac lub miksować mikserem. To troche sporo roboty ale efek jest moim zdaniem tego warty ;)

Smacznego ;)

Eton mess ;) (moj przepis)
-śmietana 18 %
-smietanka 30%
-cukier
-sorbet truskawkowy (lub świerze truskawki)

Do mojego deseru nie chciało mi się bijać śmietany ale zachęcam do tego. Na dno pucharka dałam 2 lyzki śmietany, łyżeczke śmietanki 30% i łyżeczke cukry, wszystko wymieszałam, pokruszy łam na to 3 niewielkie bezy i wyłożyłam 3 duże łyzki sorbety z truskawkami i po raz kolejny posypałam pokryszoną beża i udekorowałam całymi.


Deser wyszedł słodki ale chłodny i orzeźwiający ;) Jestem zadowolona ;)
Polecam ten deser i różne wariacje na jego temat ;)

Smacznego i do zobaczenia ;)



poniedziałek, 4 czerwca 2012

Sposób na oszczędzenie paru kalorii

Uwielbiam pic herbate. Dziennie wypijam pare kubków słodzonej herbaty. Ostatnio jednak kupiłam zieloną herbate której nie słodze a wczoraj ruminek...
Dzisiaj staram sie pic więcej rumianku niż normalnej herbaty.

1 łyżeczka cukru = 5gr = 20kcal

A więc na jednym kubku ruminku/zielonej herbatu/innych ziołowych herbat oszczędzam 40 kcal ( Bo słodze herbate 2 łyżeczkami cukru)

W sumie to nie tak dużo ale zawsze cos, na 5 kubkach zaoszczędze 200kcal więc nie jest źle ;)

Polecam ten sposób !

niedziela, 3 czerwca 2012

Złe nawyki żywieniowe

Nieubłaganie zbliża się lato a ja zamiast zrzucać kilogramy.. Przybieram na wadze... Doszłam własnie do momentu w którym waga pokazuje najwyzsza liczbe od paru lat. Od dawna nie byłam bardzo szczupła ani gruba ale to że tyje troche mnie martwi. Czas na zmiany !!

Złe nawyki żywieniowe.. W moim jadłospisie nie znajdziecie owoców i warzyw, pełnoziarnistego chleba czy pełnego ziaren musli. Sama do konca tego nie rozumiem bo bardzo lubie te rzeczy...
Zamiast tego pochłaniam kilogramy chipsow... Do kazdego "dania" dodaje majonez w czystej postaci, zajadam słodycze.

Jestem wściekła na siebie ponieważ idąc przez sklep aż ślinka cieknie mi na widok owoców, sorbetów owocowych itp a jednak.. Zawsze wychodze z siata batonów i słonych przekąsek.

Wiem że nie uda mi sie z dnia na dzień zmienić diety. Próbowałam już tego...
Obecnie jestem w trakcie zmieniania myslenia na temat jedzonych przeze mnie rzeczy, zastanawiam sie jak to zmienić...

Będę opisywać na blogu sposoby jakie wymysliłam i efekty...