Posty na tym blogu, oparte są na moich przemyśleniach i zdobytej wiedzy. Nie każdy musi się ze mną zgadzać. nie jestem też nieomylna ;) Przed wprowadzeniem w życie moich "rad", skonsultuj się z dietetykiem. Do diet podchodze na luzie, bez popadania w skrajności.
Dzisiaj kolejna zasada w nowej diecie czyli ograniczenie cukru w diecie.
Tak jak pisałam w poście o 15 zasadach nowej diety, słodzę czarną herbatę. Moim małym sukcesem jest zredukowanie ilości cukru z 2 łyżeczek do jednej. I na tym chce poprzestać. Nie widzę powodu żeby rezygnować z cukru całkowicie.
Dziennie pije więc 2-3 herbaty słodzone. Staram się też pić czystą wodę, zieloną herbatę, świeże soki.
Dlaczego nie chce nadmiaru cukru w swojej diecie? :
- Cukier nie posiada substancji odżywczych jak witaminy i minerały
- Cukier dostarcza Nam jedynie puste kalorie
- Posiada wysoki indeks glikemiczny (bardzo szybko jesteśmy znowu głodni)
- Powoduje szereg zaburzeń trawienia i wypróżniania
- Podrażnia śluzówkę żołądka i błonę śluzową jelit
- Zakwasza organizm
Polecam zainteresować się tematem szerzej bo cukier to produkt bardzo powszechny. Ze swojej strony obiecuje conajmniej dwa posty na temat cukru ;)
wtorek, 9 grudnia 2014
piątek, 28 listopada 2014
Zasada 6 : Eksperymentowanie w kuchni
Dzisiaj kolejna zasada ;)
Właściwie to ta zasada jest w pewien sposób powiązana z ta mówiącą o zróżnicowanych posiłkach. Tam właśnie eksperymentowanie w kuchni może sie przydać ;)
Jesli chodzi o ta zmiane w diecie. Chodzi mi właściwie o to, że polska dieta (widze to w wielu domach moich znajomych i w swoim własnym) jest bardzo monotonna. Jemy okreslone produkty :
Jak mleko to krowie, jak warzywa to salata, pomidor, ogórek itp, jak mięso to kurczak, jak dodatek do obiadu to ziemniaki, no czasem może ryż, jak zupa to rosól, pomidorowa. Na pewno wiecie o co mi chodzi ;)
Tymczasem możliwości jest tak wiele. Ok, zgadzam się że niektóre nowe, te nietypowe produkty są droższe niż te tradycyjne. Nie chodzi jednak o to żeby jeść same "dziwne rzeczy".
chodzi może bardziej o to żeby od czasu do czasu spróbować czegoś nowego.
Może mleko kozie albo bawole? Albo ryż dziki a nie biały? Może tajską zupe z mleczkiem kokosowym zamiast kolejnej pomidorówki w tygodniu? A może zamiast kurczaka zrobić wołowine?
W moim domu na codzień gotuje się dość tradycyjnie ale na szczęście wszyscy lubimy w kuchni eksperymentować i od czasu do czasu zdarzy Nam się zamiast tradycyjnego polskiego obiadu zrobić potrawy z innych części świata ;)
wtorek, 28 października 2014
Zasada 5 : Zróżnicowane posiłki
Posty na tym blogu, oparte są na moich przemyśleniach i zdobytej wiedzy. Nie każdy musi się ze mną zgadzać. nie jestem też nieomylna ;) Przed wprowadzeniem w życie moich "rad", skonsultuj się z dietetykiem. Do diet podchodze na luzie, bez popadania w skrajności.
Kolejna moja "złota zasada" :D
Bardzo często zdarza mi się wpadac w rutyne jesli chodzi o posiłki.
wtedy przez pare dni jem np takie samo śniadanie, 2 śniadanie i kolacje. Nie jest to nic dobrego, powoduję, że przez pare dni dostarczamy organizmowi cały czas te same składniki odzywcze, przez co brak Nam tych których nie ma w naszym "ulubionym" daniu.
I o ile nie mam nic przeciwko temu, że czesto widuje takie samo śniadanie u różnych osób (np. zawsze owsianka) to polecam wtedy różnorodność w innych posiłkach, lub różne dodatki do tego posiłku (np. różne owoce do tej owsianki)
Postanowiłam więc jeść różnorodnie. Starać się aby nie jesć takich samych potraw każdego dnia. W dniu zjadać 5 komletnie różnych posiłków i nie powtarzać ich zbyt często w następnych dniach.
Nie jest to niestety tak proste jakby się wydawało.
Człowiek strasznie szybko się przyzwyczaja, a w natłoku codziennych zadań jakoś brak mu czasu na kreatywne wymyslanie coraz to innej potrawy.
Ale cóż... Staramy się ciagle dążyc do doskonałości więc życze powodzenia sobie i Wam ;)
I o ile nie mam nic przeciwko temu, że czesto widuje takie samo śniadanie u różnych osób (np. zawsze owsianka) to polecam wtedy różnorodność w innych posiłkach, lub różne dodatki do tego posiłku (np. różne owoce do tej owsianki)
Postanowiłam więc jeść różnorodnie. Starać się aby nie jesć takich samych potraw każdego dnia. W dniu zjadać 5 komletnie różnych posiłków i nie powtarzać ich zbyt często w następnych dniach.
Nie jest to niestety tak proste jakby się wydawało.
Człowiek strasznie szybko się przyzwyczaja, a w natłoku codziennych zadań jakoś brak mu czasu na kreatywne wymyslanie coraz to innej potrawy.
Ale cóż... Staramy się ciagle dążyc do doskonałości więc życze powodzenia sobie i Wam ;)
niedziela, 19 października 2014
Zasada 4 : Jak najwięcej warzyw i owoców
Posty na tym blogu, oparte są na moich przemyśleniach i
zdobytej wiedzy. Nie każdy musi się ze mną zgadzać. nie jestem też
nieomylna ;) Przed wprowadzeniem w życie moich "rad", skonsultuj się z
dietetykiem. Do diet podchodzę na luzie, bez popadania w skrajności.
Jak tam u Was z jedzeniem warzyw i owoców? U mnie coś nie bardzo...Od zawsze właściwie unikam warzyw. Owszem, lubię je a mimo to sięgam po nie zdecydowanie zbyt rzadko. Zwłaszcza podczas rodzinnych obiadów nie mogę się zmusić do dodatku warzyw (mizeria czy surówki to dla mnie zbędny dodatek)
I na prawdę najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, że ja na prawdę lubię warzywa i owoce.
Nie jestem jednak przyzwyczajona do ich jedzenia. Chciałabym to zmienić.
Plan jest taki żeby wprowadzić 5 porcji warzyw lub owoców dziennie do diety.
Wystarczy dodatek do kanapki, szklanka domowego soku, sałatka.
Widzę jak dużo szkody niesie za sobą nieprawidłowa dieta. W swoim organizmie widzę niedobory. Rozdwojone paznokcie, wypadające włosy,zmiany skórne i zmęczenie, brak energii.
I chociaż ciężko jest zmienić nawyki żywieniowe to na pewno będą to zmiany na lepsze ;)
O korzystnym wpływie owoców i warzyw możecie przeczytać tu :
Ziemniaki
Warzywa i owoce bogate w wit. C
Warzywa i owoce bogate w beta-karoten
Inne warzywa i owoce
piątek, 17 października 2014
Zasada 3 : Ostatni posiłek 3h przed snem.
Posty na tym blogu, oparte są na moich przemyśleniach
i zdobytej wiedzy. Nie każdy musi się ze mną zgadzać. nie jestem też
nieomylna ;)
Przed wprowadzeniem w życie moich "rad", skonsultuj się z dietetykiem.
Dawno mnie nie było ale już jestem ;)Przed wprowadzeniem w życie moich "rad", skonsultuj się z dietetykiem.
Wspomniałam w ostatnim poście 2 zdania na temat tego, że kolacje nalezy jeść 3-4 h przed snem.
W poście gdzie pisałam Wam o 15 zasadach mojej nowej diety sformułowałam tą zasadę trochę inaczej czyli "Ostatni posiłek przed godziną 20". Chciałam podkreślić, że ta zasada sformułowana jest dla mnie przy założeniu że chodzę spać po 22. Osoby chodzące spać powiedzmy o 24 spokojnie mogą jeść kolacje o 20 lub nawet chwile po.
Istotne jest żeby zjeść 3-4h przed snem.
Ten czas przed snem potrzebny jest do tego aby organizm zdążył strawić kolacje i przyswoić składniki odżywcze.
Podczas snu organizm się regeneruję a metabolizm jest zwolniony. Jeśli zjemy posiłek tuż przed snem nasz organizm nie da rady go strawić i będzie musiał robic to w ciągu nocy, gwarantujemy sobie tym samym niespokojny sen a rano obudzimy się zmęczeni.
Kolacja powinna być lekkostrawna ale na tyle sycąca żebyśmy nie czuli głodu do następnego dnia.
Nalezy pamiętać, że kolacja jest ważnym posiłkiem w ciągu dnia i nie jest korzystne rezygnowanie z niej całkowicie. Trzeba zwrócić uwagę na to co jemy na kolacje. Rezygnujmy z węglowodanów prostych np. pieczywa i owoców. Dobrym rozwiązaniem jest zjedzenie produktów bogatych w białko i węglowodany złożone np. warzywa, chude mięso, pełnoziarnisty makaron czy brązowy ryż.
poniedziałek, 25 sierpnia 2014
Nowa dieta - Założenia ogólne / 15 zasad
Hej hej ;)
W ostatnim poście wspomniałam że pojawi się notka na temat ogólnych założeń mojego nowego sposobu odżywiania. Od czasu do czasu będę pokazywać Wam co jadłam a teraz zasady.
Od razu chce zaznaczyć że moja nowa dieta ma na celu głównie utrzymać mnie w zdrowiu a nie odchudzić i ma pozostać ze mną do końca życia. Oczywiście mam nadzieję zrzucić w najbliższym czasie parę cm ale dieta ma byc przede wszystkim zdrowa ;)
- 4-5 posiłków dziennie
- Posiłki o określonych porach dnia, regularne odstępy między posiłkami
- Ostatni posiłek przed godziną 20
- Jak najwięcej warzyw i owoców
- Zróżnicowane posiłki
- Eksperymentowanie w kuchni
- Ograniczenie ilości cukru w diecie (Słodzę herbatę czarną. Z tego powodu postanowiłam pić tylko 2-3 herbaty dziennie, reszta płynów to woda lub zielona herbata, ewentualnie soki)
- Ograniczenie soli (Sole okropnie dużo ale zamierzam stopniowo zmniejszać ilości soli w potrawach)
- Ograniczenie smażenia na tłuszczu (Już jakiś czas smażę na patelni teflonowej z bardzo niewielką ilością tłuszczu.)
- 2-4 szklanek czystej wody dziennie. (Ciężko mi nauczyć się pić wodę, nie potrzebuje wiele płynów i po prostu o tym zapominam. Ale mam zamiar teraz pić więcej wody żeby utrzymać prawidłowy poziom nawodnienia)
- 1 słodki posiłek dziennie (Bardzo lubię słodycze a jeden słodki posiłek ma pomóc w ograniczeniu kupowania i jedzenia słodyczy ze sklepu)
- Ograniczenie spożywania słodyczy
- Ograniczenie spożywania słonych przekąsek
- Przygotowywanie jedzenia w domu, ograniczenie jedzenia "na mieście"
- Cheat day (Od soboty godz. 16:00 do niedzieli 16:00 pozwalam sobie na jedzenie wszystkiego na co mam ochotę)
O każdej z tych zasad na pewno pojawi się nowy wpis ;)
Do końca października wszystko powinno być wyjaśnione ;D
W ostatnim poście wspomniałam że pojawi się notka na temat ogólnych założeń mojego nowego sposobu odżywiania. Od czasu do czasu będę pokazywać Wam co jadłam a teraz zasady.
Od razu chce zaznaczyć że moja nowa dieta ma na celu głównie utrzymać mnie w zdrowiu a nie odchudzić i ma pozostać ze mną do końca życia. Oczywiście mam nadzieję zrzucić w najbliższym czasie parę cm ale dieta ma byc przede wszystkim zdrowa ;)
- 4-5 posiłków dziennie
- Posiłki o określonych porach dnia, regularne odstępy między posiłkami
- Ostatni posiłek przed godziną 20
- Jak najwięcej warzyw i owoców
- Zróżnicowane posiłki
- Eksperymentowanie w kuchni
- Ograniczenie ilości cukru w diecie (Słodzę herbatę czarną. Z tego powodu postanowiłam pić tylko 2-3 herbaty dziennie, reszta płynów to woda lub zielona herbata, ewentualnie soki)
- Ograniczenie soli (Sole okropnie dużo ale zamierzam stopniowo zmniejszać ilości soli w potrawach)
- Ograniczenie smażenia na tłuszczu (Już jakiś czas smażę na patelni teflonowej z bardzo niewielką ilością tłuszczu.)
- 2-4 szklanek czystej wody dziennie. (Ciężko mi nauczyć się pić wodę, nie potrzebuje wiele płynów i po prostu o tym zapominam. Ale mam zamiar teraz pić więcej wody żeby utrzymać prawidłowy poziom nawodnienia)
- 1 słodki posiłek dziennie (Bardzo lubię słodycze a jeden słodki posiłek ma pomóc w ograniczeniu kupowania i jedzenia słodyczy ze sklepu)
- Ograniczenie spożywania słodyczy
- Ograniczenie spożywania słonych przekąsek
- Przygotowywanie jedzenia w domu, ograniczenie jedzenia "na mieście"
- Cheat day (Od soboty godz. 16:00 do niedzieli 16:00 pozwalam sobie na jedzenie wszystkiego na co mam ochotę)
O każdej z tych zasad na pewno pojawi się nowy wpis ;)
Do końca października wszystko powinno być wyjaśnione ;D
czwartek, 14 sierpnia 2014
Wczorajsze jedzonko #2 / Jadłospis / 1400 - 1500 kcal
W ostatnim czasie postanowiłyśmy razem z siostrą przykładać większą uwagę do tego co jemy. Przynajmniej w czasie wakacji kiedy mamy więcej czasu żeby poświęcić go na gotowanie i eksperymentowanie w kuchni.
Tu na blogu co jakiś czas będą pojawiać się posty o tym co jadłam danego dnia. Będę też pisać Wam jak to wygląda ilościowo i ile dany jadłospis ma mniej więcej kalorii. Podkreślam od razu że liczę "na oko" zaokrąglając w górę ;)
Ogólne założenie mojej nowej diety wypisze w oddzielnym poście ;)
ŚNIADANIE :
Kanapki z chleba sojowego (75g) z serkiem kanapkowym (2 łyżki) serem żółtym (2 plastry) pomidorem, łyżeczka majonezu, łyżeczka masła, herbata z łyżeczką cukru.
Kcal : około 435
II ŚNIADANIE :
brzoskwinie (70g), jabłko (70g), maliny (70g), szklanka soku pomarańczowego (1/2 sok, 1/2 woda), zielona herbata bez cukru.
KCAL : około 140 kcal
OBIAD :
Ryż (25g czarnego, 25g białego), pierś kurczaka w sosie (150g piersi, łyżka musztardy, łyżka ostrego ketchupu, łyżka słodkiego sosu sojowego), grillowany bakłażan i cukinia (około po 1/4 średnich sztuk, łyżka oliwy z oliwek), herbata z łyżeczką cukru.
KCAL : około 435
PODWIECZOREK/KOLACJA :
placuszki jogurtowe (1/3 porcji zrobionej z 1 szklanki maki pełnoziarnistej, 1 szklanki jogurtu, 1 jajka, cukru waniliowego, proszku do pieczenia), brzoskwinia (około 50g) maliny, jeżyny (około 50g), łyżka miodu
KCAL : około 350
Takie porcje są wystarczające żeby się najeść. Dodałabym jeszcze niewielką 100-150 kaloryczną kolacje i byłoby idealnie ;)
Ja muszę bez bicia się przyznać że dodatkowo pochłonęłam 2 bezy których w powyższym jadłospisie nie uwzględniłam ;) (Uważam to za chwilowe załamanie) ;))
Łączna kaloryczność to około 1360 kcal
Subskrybuj:
Posty (Atom)


